← Wszystkie wpisy

DFBG 2024: Super Trail 130 km - tym razem bez mety

Góry 2 min czytania
130 kmdystans
6 h na trasieczas
DNFmiejsce
DFBG 2024: Super Trail 130 km - tym razem bez mety

W tym roku nie będzie relacji z biegu i dobrego zakończenia…

Kolejny krok

Moja historia z Dolnośląskim Festiwalem Biegów Górskich to schody: najpierw 21 km, potem 45, 68, a rok temu 110 km z Kudowy do Lądka. W 2024 roku przyszła pora na kolejny stopień - Super Trail, 130 km.

Numer 2001 odebrany, zdjęcie pod bramą startową, uśmiech na twarzy. Mentalnie, siłowo i pokarmowo byłem przygotowany idealnie.

Błoto

Trasa szybko pokazała, kto tu rządzi. Kilka razy w błocie straciłem równowagę i coś poszło nie tak. Ból nogi zaczął narastać z każdym kilometrem.

Dwie tabletki przeciwbólowe, które miałem w plecaku, pomogły na godzinę. Tylko na godzinę.

Decyzja

Po 6 godzinach musiałem przerwać swój film. Można to opisać krótko: „straciłem nogę”… i koniec.

To nie była łatwa decyzja. Głowa chciała dalej, ciało powiedziało „stop”. Dziś wiem, że to była dobra decyzja. Tabletka może wyciszyć ból na chwilę, ale nie naprawi nogi - a przed metą zostawało jeszcze ponad 100 km.

Czego mnie to nauczyło

Po prostu trzeba więcej trenować w takich warunkach. Błoto, śliskie zejścia, stabilizacja, siła nóg - to wszystko da się wytrenować.

DNF to nie porażka. To część tego sportu. Każdy, kto biega ultra wystarczająco długo, prędzej czy później zejdzie z trasy. Liczy się to, co zrobisz z tą lekcją.

Bezpośrednio po biegu napisałem: „Nie wiem sam, czy tu wrócę”.

Dopisek z perspektywy czasu

Wróciłem. Rok później stanąłem na starcie tego samego biegu i ukończyłem 131 km w 26 godzin i 6 minut… w deszczu, we mgle, przez Śnieżnik. → Relacja z DFBG 2025

Jeśli właśnie zszedłeś z trasy i myślisz, że to koniec… to nie jest koniec. To dopiero początek kolejnego przygotowania.

Podziękowania

Dzięki za kciuki i doping! Była moc 💪

Dziękuję trenerowi Arturowi (Biegowy Wariat) i ekipie BWRUNNERS oraz DreamITeam za wsparcie.